Opowiadanie nr 164

Halny to nie jest taki zwyczajny wiatr, słychać w nim wycie potępionych dusz. Władek zaciągnął się dymem z papierosa i popatrzył na Tatry. Tu się urodził, o górach wiedział prawie wszystko. Znał odpowiedź na wszystkie pytania nawet te które dla ceprów nie miały odpowiedzi. Twierdził że są piękne i majestatyczne ale dla głupców bezwzględne. […]