Opowiadania Etnorii Aris

Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 165

– Etnoria mogłabyś do Nas jutro zajrzeć? – Jurto nie mogę jestem zawalona robotą. Beatko może w przyszłym tygodniu znajdę trochę wolnego czasu to przyjadę.

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 164

  Halny to nie jest taki zwyczajny wiatr, słychać w nim wycie potępionych dusz. Władek zaciągnął się dymem z papierosa i popatrzył na Tatry. Tu

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 163

-Zdrowych spokojnych wesołych świąt – usłyszałam w słuchawce, ktoś składał mi życzenia ale nie miałam pojęcia kto. – Co tak milczysz? Mów że coś –

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 162

16 listopada Dzień Czarownic.   – Spotkajmy się – usłyszałam w słuchawce. – Przyjedź do mnie, poświętujemy, powspominamy, zapowiada się magiczny wieczór. – Kochana jestem

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 161

-Dobrze że mam to już za sobą. – Jesteś pewna że to już koniec? Ewelina skinęła głową.   Popatrzyłam w karty. Mówiły co innego. –

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 160

Lubię spokój dnia zadusznego ale tego roku nie był mi dany. Miałam gości którzy robili wokół siebie tyle zamieszania że chciałam uciec z własnego domu.

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 159

Jak bym była w innym świecie. Moja koleżanka zamknęła oczy. Uśmiechnęłam się do niej. Siedziałyśmy na kamiennej ławeczce a przed nami rozciągał się niesamowity widok

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 158

-Pani Etnorio ja miałem świadomość że to co widzę nie może być prawdą. Oczy widziały co innego a rozum temu zaprzeczał. Zamknąłem na chwilę oczy

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 157

– Duchy nie duchy, ja zapłacę. Pojedziemy do mnie i przekona się Pani że mam rację. – Dobrze zgodziłam się ale musimy odłożyć tą wizytę

Czytaj dalej »
Opowiadania Etnorii Aris
etnoriaaris

Opowiadanie nr 156

Stałam na rozdrożu była piękna listopadowa pełnia. Skończyłam rytuał. Jeszcze czułam przy sobie obecność duchów które przywołałam. Zamknęłam oczy. Czułam jak serce zaczyna bić normalnie.

Czytaj dalej »

All Rights Reserved ©2020 Etnoria Aris || Wykonanie MosakDesign