Bona Sforza żona Zygmunta Starego zaliczana do najbogatszych kobiet wszechczasów. Doskonale radziła sobie w męskim świecie. Była wytrawnym politykiem choć polityka była zarezerwowana tylko dla mężczyzn. Współcześni nie mogli znieść jej charakteru, temperamentu i metod działania. Była wykształcona znała kilka języków. Pewna siebie i obyta w świecie w którym przyszło jej żyć. Miała klasę i charakter. Nie tego oczekiwali mężczyźni w jej epoce.

Zawsze zastanawiałam się nad tym czy Królowa Bona parała się czarną magią u nas w Krakowie na Wawelu. Dziś chcę podążyć tym tropem. Zapraszam Was w podróż…Cała jej rodzina znała tajniki magii. Pałac u stóp Wezuwiusza nie jedno widział. Jej matka Księżna Izabela Aragońska urządzała tu wspaniałe bale. Była niezrównaną gospodynią. Za miastem w ruinach amfiteatru Bona brała udział w zakazanych obrzędach magicznych. Rytuał miał na celu przepowiedzenie przyszłości. Udało się też przywołać ducha jej zmarłego ojca który został otruty przez bezwzględnego Ludwika Sworce. Z przepowiedni wynikało że Bona ma umrzeć tak jak on. Ma zostać otruta. Co też się sprawdziło. Tamtej nocy Bona poznała swoją przyszłość. Wydarzenia miały miejsce naprawdę i zostały zapisane w wiarygodnych źródłach historycznych. 40 lat później Bona ginie z rąk swojego zaufanego doradcy Jana Wawrzyńca Pappacody. W spisku bierze udział cały dwór. Medyk dosypuje truciznę do leków, kucharz do potraw, pokojówka pomoże sfałszować testament.

Po przybyciu do Krakowa, Bona gromadzi wokół siebie znachorki i czarownice. Zamiłowanie do magii odziedziczył po niej jej syn August. Uważał że to ona przy pomocy wiedźmy zwanej Wielkim Ożogiem przyczyniła się do śmierci jego ukochanej żony Barbary. Moim zdaniem Bona jej nie otruła. Natomiast nie można wykluczyć że oddała sprawy w ręce profesjonalistek z Litwy i sięgnęła po morderczą klątwę. No cóż Królowa Bona parała się czarną magią. Nie ulega to żadnej wątpliwości. Przerażony Zygmunt August kazał aresztować czarownicę i zamknąć ją do lochu. Choć sam oddawał się bez reszty studiowaniu wiedzy tajemnej. To co dla Bony było pasją dla niego stało się obsesją. August zatrudniał całą gromadę astrologów, alchemików i magów. Kluczowe decyzje polityczne konsultował zawsze z nimi. Strategie uzależniał od wróżb i horoskopów. Na Wawelu mieli swoją komnatę w której odprawiali czary. Pomalowana była w runiczne znaki.

…

Jestem w Krakowie. Spaceruję po dziedzińcu zamku. Jest wcześnie. Tłumów jeszcze nie ma. Chłonę atmosferę tego miejsca. To tu Bona odprawiała rytuały magiczne. Zamykam oczy. Po chwili słyszę łacinę. Ktoś czyta księgę. Widzę ciasne pomieszczenie z wąskim  okienkiem. Kim jest mężczyzna nie wiem. Obok niego stoi drugi miesza zioła. Obraz się urywa. W tym momencie gołąb uderza mnie w twarz i pada u moich stóp. Odskakuję na bok. Ptak po chwili podnosi się i odlatuje. Dziwne myślę. Czyżby ktoś chciał mnie przestraszyć. Może to było ostrzeżenie ale od kogo?

Po kilku dniach znów jestem w tym samym miejscu. Tym razem zwiedzam zamek. Uda mi się choć przez chwilę zobaczyć Bonę? Tak bardzo mi na tym zależy. A wszystkie moje dotychczasowe próby spełzły na niczym. Po godzinie w końcu coś drgnęło. Jest pomyślałam. Przez krótką chwilę widzę drobną elegancką kobietę. Jest w ciąży wygląda na szczęśliwą. Obraz znika. Ależ ona była piękna. Pomyślałam. Dlaczego na portretach przedstawiają ją jako kobietę brzydką z nadwagą i sterczącym podbródkiem… Po jakimś czasie zaczynam szperać w dokumentach z tamtego okresu. Wszystkie portrety przedstawiały Bonę jako wdowę po śmierci jej męża Zygmunta Starego. Jest uwieczniona na nich w sposób karykaturalny. Takie były standardy tamtych czasów. Chodziło o pokazanie głębokiego cierpienia i zagubienia kobiety po stracie męża. Żaden portret z młodości nie przetrwał. Są tylko opisy. Przedstawiano ją jako oszałamiającą piękność. Według mnie była jedną z najpiękniejszych kobiet w Europie. Dlaczego Polacy jej nie pokochali? Dlaczego w męskim świecie nikt nie widział dla niej miejsca?

 

Autor Etnoria Aris

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *