Opowiadanie nr 164

  Halny to nie jest taki zwyczajny wiatr, słychać w nim wycie potępionych dusz. Władek zaciągnął się dymem z papierosa i popatrzył na Tatry. Tu się urodził, o górach wiedział prawie wszystko. Znał odpowiedź na wszystkie pytania nawet te które dla ceprów nie miały odpowiedzi. Twierdził że są piękne i majestatyczne ale dla głupców bezwzględne. […]

Opowiadanie nr 155

– Widziałem diabła. Tak dokładnie jak teraz widzę Panią minął mnie w hotelowym korytarzu. Wychodził z pokoju Anety. – Pana córki? – zapytałam z niedowierzaniem Pan Tadeusz zmrużył oczy i lustrował mnie przenikliwym spojrzeniem. – Pani mi nie wierzy powiedział po chwili. Nic nie odpowiedziałam bo w natłoku myśli nie wiedziałam co o tym wszystkim […]