Opowiadanie nr 155

– Widziałem diabła. Tak dokładnie jak teraz widzę Panią minął mnie w hotelowym korytarzu. Wychodził z pokoju Anety. – Pana córki? – zapytałam z niedowierzaniem Pan Tadeusz zmrużył oczy i lustrował mnie przenikliwym spojrzeniem. – Pani mi nie wierzy powiedział po chwili. Nic nie odpowiedziałam bo w natłoku myśli nie wiedziałam co o tym wszystkim […]