Jaka piękna dziewczyna pomyślałam kiedy Maja weszła do mojego gabinetu.
-Proszę mi powiedzieć Pani Etnorio dlaczego nie mogę znaleźć mężczyzny na stałe?
Rozłożyłam karty tarota. Z rozkładu jak nic wychodziło że dziewczyna jest obciążona przekleństwem.
– Proszę Pani – zaczęłam delikatnie
– Z rozkładu kart wynika że ciąży na Pani przekleństwo.
– A więc to jednak prawda- wyszeptała moja klientka
…..
– Moja mama poznała chłopaka lata temu. Zakochała się w nim. On był z Ukrainy. Biedny jak mysz kościelna. Rodzice nie pozwolili im wziąć ślubu, ale moja mama spakowała walizkę i czmychnęła z nim do przeszłej teściowej. Na miejscu okazało się że wieś na której mieszka ukochany jest tak samo uboga jak on. Dom bez łazienki, a miłość co prawda gorąca ale w nieogrzewanym pokoju nieco przestygła. Sasza nadal kochał moją mamę ale z czasem zaczął wyczuwać że coś między nimi się psuje. Ten stan rzeczy zauważyła tez jego matka. Któregoś dnia wzięła moją mamę i ostrzegła…… Jak go zostawisz ani ty ani Twoje dzieci szczęścia w miłości nie zaznają. Do siódmego pokolenia to przekleństwo nad wami będzie wisieć. „Ostrzegam Cię powiedziała złowieszczo”….. Moja mama po miesiącu była już w domu.
Piękna córka wrocławskiego stomatologa nie mogła opędzić się od adoratorów.
– Od i cała historia. Moja mama powiedziała mi o swojej niedoszłej teściowej w dniu kiedy zostawił mnie mój narzeczony trzy tygodnie przed ślubem.
– A teraz Pani to potwierdza. Myślałam że Pani zaprzeczy miałam taką nadzieję – Maja wbiła we mnie wzrok szukając pomocy .
….
Rozpoczęłyśmy przygotowania do ściągania przekleństwa. Maja bardzo źle znosiła świadomość że jest dotknięta przekleństwem. W końcu odprawiłam rytuał. Maja zniosła go dzielnie a po krótkim czasie wszystko wróciło do normy.
Po roku znów Maja do mnie przyszła.
– Nie działa oznajmiła
– Co? – zapytałam
– Rytuał. Przekleństwo dalej mnie prześladuje.
Popatrzyłam w karty.
– Ależ nic podobnego – zaprzeczyłam
– To dlaczego mój mąż ode mnie odszedł?
Znów rozłożyłam karty
– A według Ciebie jaki był powód jego odejścia? – Maja zmarszczyła czoło.
– Zdradzałaś go – zapytałam
– Tak – przytaknęła cicho
– A z kim? – dopytywałam
– Z Andrzejem jego bratem. Bo widzi Pani ….. Maja już nabrała powietrza żeby się wytłumaczyć ale gestem dłoni ją uciszyłam.
– Karty pokazują mi że jesteś w ciąży.
Maja znieruchomiała.
– Maju czy chcesz mi jeszcze coś powiedzieć?
Milczała. Odwróciła się na pięcie i wybiegła bez pożegnania.
Po dwóch miesiącach znów przyszła do mojego gabinetu.
– Pani Etnorio jestem w ciąży, proszę mi powiedzieć kto jest ojcem mojego dziecka?
Autor Etnoria Aris



