Opowiadanie nr 38

Udosptępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Wszystkie historie z udziałem Etnorii Aris wydarzyły się naprawdę. Zmienione zostały tylko imiona uczestników tych zdarzeń…

-Muszę mieć jajko od czarnej kury którą wyczubił czarny kogut. Pomoże mi je Pani zdobyć?
Popatrzyłam na stojącą przede mną młodą dziewczynę, miała zaciśnięte usta a dłonie zwinięte w piąstki.
– Czy Pani wie że takie jaja są używane w czarnej magii? – zapytałam
– Tak – odpowiedziała a zaciśnięte piąstki przybrały biały kolor
Popatrzyłam jej w oczy, zobaczyłam strach i determinację.
– A mogę zobaczyć Twój dowód osobisty?
-Po co? – oburzyła się pannica
– Bo nie udzielam porad osobą nieletnim
Dziewczyna spuściła głowę.
– Naprawdę – wyszeptała
– Tak, ale możesz po prostu ze mną porozmawiać.
Popatrzyła na mnie oczami wystraszonej łani w których zobaczyłam łzy.
– Jestem w ciąży – powiedziała
Wstałam zza biurka i mocno ją przytuliłam. Dziewczyna wczepiła się we mnie tak mocno że usłyszałam jak pęka mi szew w bluzce na ramieniu.
– Usiądź – poprosiłam
– I opowiedz mi wszystko od początku.
– Poznałam Romka w wakacje, był ratownikiem na basenie na który chodziłam. Zaprosił mnie na pizzę potem spotkaliśmy się jeszcze dwa razy w parku. Przez kolejne dwa tygodnie przestał się do mnie odzywać. Mówił mi tylko „cześć”. Pod koniec wakacji wszystko się odmieniło. Zaprosił mnie do swojego pokoju. Były świece i wino. I wtedy…. – dziewczyna szlochała.
– Ile on ma lat? – zapytałam
– Nie wiem, nie wiem.
– A co wiesz oprócz tego że ma na imię Roman?
– Tylko tyle że jest z Krakowa.
Podałam jej szklankę z wodą. Jakoś udało mi się ją uspokoić. Poprosiłam żeby przyszła do mnie następnego dnia.
Po jej wyjściu zapaliłam świecę i popatrzyłam w karty.
Mężczyzna był przed trzydziestką. Był w stałym związku który od jakiegoś czasu wygaszał. Obecnie nie było go w kraju. A o Kasi nawet nie myślał. No to pięknie pomyślałam. Zaparzyłam sobie mocnej kawy, takiej o której mówi się szatan bo wiedziałam że do rana oka nie zmrużę. Rozsypałam zioła i tak przy świecach zeszło mi do świtu. Wieczorem przyszła Kasia. Ujęłam jej ręce w moje dłonie i powiedziałam
– Kasiu musisz powiedzieć o ciąży rodzicom.
– Nie mogę oni mnie zabiją.
– To przyprowadź ich do mnie ja z nimi porozmawiam, Ty możesz w tym czasie wyjść i zostawić nas samych.
– A czy mogę przyjść z babcią?
– Tak – odpowiedziałam zaskoczona takim obrotem sprawy.
– To ja będę jutro o tej samej porze – powiedziała zatrzaskując za sobą drzwi
Następnego dnia w drzwiach stanęła Kasia z kobietą która ni jak nie wyglądała na jej babcię. Zgrabna 50 latka rozglądała się po moim gabinecie.
– Pani jest wróżką? – zapytała
– Tak proszę usiąść
– Ale po co? Ja nic od Pani nie potrzebuje a Kasia mnie o tej wizycie nie uprzedziła.
– To wy sobie porozmawiajcie, a ja wrócę za chwilę – powiedziała Kasia i wyszła
Kobieta popatrzyła na mnie zaskoczona. Wstałam z fotela i podeszłam do okna.
– Kasia jest w ciąży – powiedziałam
Kobieta patrzyła na mnie a z jej wzroku wynikało że nic nie rozumie.
-Jak to się stało? – zapytała
Teraz ja popatrzyłam na nią z wyrzutem
– No tak przepraszam – zreflektowała się natychmiast.
– A z kim?
– Z Romanem.
– Z jakim Romanem?
– Nie wiem – odpowiedziałam zgodnie z prawdą
– Jak to Pani nie wie, a kto ma wiedzieć jak nie wróżka…Przepraszam Panią – usłyszałam ponownie
– Jestem w szoku dlatego tak dziwnie reaguję, proszę mi wybaczyć.
Babcia wstała z fotela i energicznym krokiem przemierzała mój gabinet.
– Kasia ma 16 lat i jest bardzo zdolna. Rodzicie chcą żeby studiowała na akademii medycznej, a tu takie nieszczęście. Który to miesiąc? – zapytała
– Czwarty.
Babcia zapaliła papierosa.
– A może skrobanka?
Babcia wbiła we mnie wzrok bazyliszka.
– Proszę Panią taką decyzje może podjąć jedynie Kasia.
– No tak, tak ma Pani rację ale rodzice ją zabiją.
– Proszę się uspokoić, nie zabiją bo dziecko to nie koniec świata. A patrząc na Panią przypuszczam że kiedy Pani rodziła to nie była Pani wiele starsza od Kasi.
-Tak to prawda – przyznała babcia
– Ale ja tego gnoja ubije- uderzyła pięścią w biurko z takim impetem że z kwiatów stojących w wazonie posypały się płatki.
– Kto to taki? Proszę mi powiedzieć?
– Ma na imię Roman przez wakacje był ratownikiem na basenie. Kasia twierdzi że mieszka w Krakowie. Jest przed trzydziestką.
– Jakiś adres, telefon – dopytywała się babcia
– Niestety nie – pokręciłam przecząco głową
– W takim razie robimy tak. Ja jutro do Pani przyjdę z Kaśką i zastanowimy się co dalej.
– Dobrze w takim razie zapraszam po 17.

Przyszły punktualnie.
– Kasia nie zgadza się na aborcję – zakomunikowała babcia
– A ja zdobyłam telefon tego gnoja – pomachała mi kartką przed nosem.
– Jak zapytałam?
– Kupiłam go za 200 złotych od dziewczyny która prowadziła szatnię przy basenie. Dzwonimy.
Babcia wzięła w rękę telefon i wybrała numer.
Po drugiej stronie długo panowała cisza. W końcu czyjś znudzony głos powiedział …
-Słucham
– Roman? – zapytała babcia
– Tak, kto mówi?
– Aniela, jestem babcią Kasi a Ty jesteś ojcem jej dziecka które urodzi się za 5 miesięcy…. Co tak zaniemówiłeś? – dopytywała się Aniela
– Pamiętasz Kasię?
– Tak, ale to nie możliwe.
– Ach tak nie możliwe? To posłuchaj co mam Ci do powiedzenia. I radzę Ci się skupić bo dwa razy nie będę powtarzać. Kasia zdecydowała się urodzić to dziecko. O ciąży wiem tylko ja. W związku z tym oczekuję że w najbliższym czasie przyjedziesz do niej i razem obwieścicie światu tą radosną nowinę. I jeszcze jedno siedzę teraz w gabinecie wiedźmy i to nie takiej malowanej tylko takiej z krwi i kości. Ja nie zamierzam Ciebie ani straszyć ani do niczego zmuszać mam tylko nadzieję że zrozumiesz powagę sytuacji i zachowasz się przyzwoicie bo w przeciwnym wypadku na przyzwoitość z mojej strony nie masz co liczyć. Przemyśl sobie teraz wszystko, a ja jutro wieczorem do Ciebie zadzwonię. Pa tatuśku – i Aniela odłożyła słuchawkę.
Pewnie miałam otwarte usta ze zdziwienia bo szczerze powiem że przebiegu takiej negocjacji się nie spodziewałam. Kobieta zamówiła u mnie świecę i afirmację na pomyślne zakończenie sprawy, kilka torebek ziół i wyszła.

….
Spotkałam ją po roku z wózkiem przed Tesco.
– Pani wróżko witam, witam – machała do mnie ręką
– Widzę że bawi Pani prawnuka Pani Anielo.
– Tak – prababcia poprawiła z troską kocyk i okryła maleństwo.
– Przedstawiam Pani Kubusia.
– Cudowny, podobny do mamy. A co u jego rodziców? – zapytałam
– Można powiedzieć wszystko w porządku. Kasia dalej się uczy, po maturze zamierza studiować, Roman płaci alimenty. Ale nie powiem ojciec z niego jest dobry. Jego mama przeszła na wcześniejszą emeryturę bo zakochała się w Kubusiu. Mały jest u niej przez jeden miesiąc a przez kolejny u nas.
– A rodzice Kasi zaakceptowali wnuka?
– Wnuka tak, ale do Kasi dalej mają żal, że tak się pospieszyła z ciążą. A wie Pani że Roman przy każdym spotkaniu wypomina mi że użyłam czarnej magii żeby go przyciągnąć?
– Pani Anielo, zwał jak zwał. Liczy się że dziecko jest zdrowe a w rodzinie zgoda. A Pani jakby odmłodniała?
– Tak to prawda przypomniały mi się młode lata – uśmiechnęła się Aniela
– Wszystkiego dobrego Pani Etnorio, Pani jest dla nas wróżką chrzestną naszego Kubusia proszę o nas nie zapominać.

Autor Etnoria Aris

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze opowiadania

Opowiadanie nr 165

– Etnoria mogłabyś do Nas jutro zajrzeć? – Jurto nie mogę jestem zawalona robotą. Beatko może w przyszłym tygodniu znajdę trochę wolnego czasu to przyjadę.

Czytaj dalej >>>

Opowiadanie nr 164

  Halny to nie jest taki zwyczajny wiatr, słychać w nim wycie potępionych dusz. Władek zaciągnął się dymem z papierosa i popatrzył na Tatry. Tu

Czytaj dalej >>>

Odwiedź nas na

Wiersze Etrnorii Aris

Wiersz 32

Dzień bez Ciebie Jest dniem straconym, Pozwól mi kochać Tak by wszystkie Nasze dni Były kłębkami szczęścia

Czytaj dalej >>>

Wiersz 31

Pieprzem i solą dopraw moje życie Cukrem posyp ścieżki nieznane Chcę być przy Tobie Tobie ufać pragnę Prowadź mnie przez krainę marzeń Ku malinowej krainie

Czytaj dalej >>>

Pozostałe wpisy

FAZY KSIĘŻYCA 2024

Faza księżyca Data Godzina Nów 11 stycznia 2024 12:58:05 Pełnia Wilka 25 stycznia 2024 18:54:43 Nów 10 lutego 2024 00:00:44 Pełnia Śnieżny Księżyc 24 lutego

Czytaj dalej >>>

Fazy księżyca 2023

Faza księżyca Data Godzina Pełnia Wilka 7 stycznia 00:09 Nów 21 stycznia 21:55 Pełnia Śnieżny Księżyc 5 lutego 19:30 Nów 20 lutego 08:09 Pełnia Robaczego

Czytaj dalej >>>

All Rights Reserved ©2020 Etnoria Aris || Wykonanie MosakDesign