Opowiadanie nr 40

Udosptępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Wszystkie historie z udziałem Etnorii Aris wydarzyły się naprawdę. Zmienione zostały tylko imiona uczestników tych zdarzeń…

– Dorota, oddaj tego kota, albo on albo ja.
Piotrek patrzył na żonę wzrokiem nie znoszącym sprzeciwu. Kot siedział na stole bez ruchu i przyglądał nam się pół otwartymi oczami.
– Ale dlaczego przecież się zgodziłeś na kota. A teraz robisz aferę.
– Ja nie wiem co Ty przywlekłaś do domu ale to mi na kota nie wygląda. Kot ma futerko. A to jest łyse jak wuj Teofil. Nie chcę go tutaj.
– Ależ kochanie – Dorota starała się udobruchać męża.
– To jest kot – upierała się Dorota.
Piotrek podszedł do zwierzaka i zaczął mu się dokładnie przyglądać.
– To dlaczego nie ma futra? Chory jest czy jak? – zrobił minę zwycięscy wyścigu pokoju.
– No tak teraz rozumiem, wepchnęli Ci wybrakowanego kota a Ty jeszcze za niego zapłaciłaś. – popatrzył z wyrzutem na żonę i wyszedł z kuchni.
– Etnoria możesz tu pozwolić? – usłyszałam jego głos z salonu.
– Ten kot jest szkaradny. Wytłumacz Dorocie że ten dom jest za ciasny dla nas dwóch. Ja widzę w jego ślepiach że on mnie nie lubi. Oka nie zmrużę wiedząc że mam coś takiego pod dachem.
Dorota złapała mnie za ramię.
– Możesz zabrać Ramzesa do siebie na kilka dni. Przez ten czas ja urobię Piotrka i go odbiorę. Zgódź się proszę jesteś moją ostatnią deską ratunku.
Zgodziłam się i byłam ściekła sama na siebie. Ramzes natychmiast rozgościł się w moim domu. Pił kawę z mojego kubka, spał w moim łóżku i jak by tego było mało zaczęłam łapać z nim kontakt i bałam się że zaczynam się do niego przyzwyczajać.

…
Po dwóch tygodniach zadzwoniłam do Doroty.
– Kiedy zamierzasz zabrać kota? – zapytałam
– Błagam – piskliwym głosem zawodziła moja przyjaciółka.
– Pozwól mu jeszcze u siebie pomieszkać. Piotrek się uparł i nie chce go widzieć. Robię co mogę.

…
W środku nocy obudziło mnie miałczenie i drapanie w kołdrę. Zaspana usiadłam na łóżku i zapaliłam lampkę rozglądając się po sypialni. Na parapecie okna siedział Ramzes i miałczał. Dziwne pomyślałam. Jest u mnie dwa miesiące i nigdy wcześniej tego nie robił. Podeszłam do okna.
Na ulicy grupa młodych ludzi katowała chłopaka, który zwinął się w kłębek i nawet się nie bronił. Przerażona zadzwoniłam na policję. Po chwili do grupy dołączyły dwie dziewczyny.
– Odsuńcie się – krzyczała jedna z nich
– Teraz ja sobie kopnę
Na szczęście policjanci już biegli w ich kierunku. Za chwile podjechała do nich karetka pogotowia. Popatrzyłam na kota. Ramzes wlepił we mnie zielono żółte ślepia jak by mi mówił.
– A widzisz Ty śpisz a ja pilnuje świata.

Po dwóch dniach Dorota zabrała go do siebie.
Piotrek po dziś dzień nie może go zaakceptować a kot mu tego nie ułatwia. Rywalizuje z nim o względy Doroty.
– Etnoria – usłyszałam od niego któregoś dnia
– To prawda że ta staroegipska rasa jest wyjątkowo mądra?
Przytaknęłam głową.
– Ty wiesz że on pije kawę z mojego kubka, śpi z moją żoną a na domiar złego czuję się przez niego obserwowany?
– To trzepnij go ścierką mnie też pił kawę z kubka to go odzwyczaiłam.
– I co? – dopytywał się Piotrek
– No co, przestał pić kawę z kubka.
– Nie o to pytam, jak się na Tobie zemścił?
– Słucham? – Zapytałam zaskoczona
– Bo widzisz ja tez próbowałem go trzepnąć ścierką ale on na drugi dzień nasikał mi w buty i to te najdroższe za 3 tysiaki. Dorota go broni, jak nie podległości i dlatego go jeszcze toleruję. Ale powiem Ci cos w tajemnicy, ja się go po prostu boję.
Autor Etnoria Aris.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze opowiadania

Opowiadanie nr 165

– Etnoria mogłabyś do Nas jutro zajrzeć? – Jurto nie mogę jestem zawalona robotą. Beatko może w przyszłym tygodniu znajdę trochę wolnego czasu to przyjadę.

Czytaj dalej >>>

Opowiadanie nr 164

  Halny to nie jest taki zwyczajny wiatr, słychać w nim wycie potępionych dusz. Władek zaciągnął się dymem z papierosa i popatrzył na Tatry. Tu

Czytaj dalej >>>

Odwiedź nas na

Wiersze Etrnorii Aris

Wiersz 32

Dzień bez Ciebie Jest dniem straconym, Pozwól mi kochać Tak by wszystkie Nasze dni Były kłębkami szczęścia

Czytaj dalej >>>

Wiersz 31

Pieprzem i solą dopraw moje życie Cukrem posyp ścieżki nieznane Chcę być przy Tobie Tobie ufać pragnę Prowadź mnie przez krainę marzeń Ku malinowej krainie

Czytaj dalej >>>

Pozostałe wpisy

FAZY KSIĘŻYCA 2024

Faza księżyca Data Godzina Nów 11 stycznia 2024 12:58:05 Pełnia Wilka 25 stycznia 2024 18:54:43 Nów 10 lutego 2024 00:00:44 Pełnia Śnieżny Księżyc 24 lutego

Czytaj dalej >>>

Fazy księżyca 2023

Faza księżyca Data Godzina Pełnia Wilka 7 stycznia 00:09 Nów 21 stycznia 21:55 Pełnia Śnieżny Księżyc 5 lutego 19:30 Nów 20 lutego 08:09 Pełnia Robaczego

Czytaj dalej >>>

All Rights Reserved ©2020 Etnoria Aris || Wykonanie MosakDesign