Opowiadanie nr 74

Udosptępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Wszystkie historie z udziałem Etnorii Aris wydarzyły się naprawdę. Zmienione zostały tylko imiona uczestników tych zdarzeń…

Słońce paliło niemiłosiernie. Egipt w lipcu to nieporozumienie. Szukałam wzrokiem zacisznego miejsca tak żeby napić się soku ze świeżych owoców. Zobaczyłam lokal z zaciszną werandą obrośniętą winoroślą. Jak na Hurgadę to strasznie Bałkańskie – pomyślałam. W środku siedziało kilku miejscowych mężczyzn którzy obserwowali niemieckie turystki siedzące przy stoliku obok. Odniosłam wrażenie że usiłowali je poderwać. Całe towarzystwo co chwilę wybuchało głośnym śmiechem. Zajęłam stolik w najdalszym kącie sali żeby nie słuchać ich chichotów. Kelner pojawił się niemal natychmiast. Zamówiłam sok i lody a w gratisie dostałam fajkę wodną którą kelner podstawił mi pod samym nosem. Wzrok pomału przyzwyczaił się do półmroku jaki panował w pomieszczeniu i w przeciwległym kącie sali dostrzegłam dwie młode dziewczyny które natychmiast poznałam. Mieszkały w moim hotelu. Po kilku minutach podszedł do nich mężczyzna około 50. Przywitali się jak starzy znajomi. Po krótkiej rozmowie cała trójka wyszła z lokalu. Widziałam jeszcze jak dziewczyny wsiadły do jasno czerwonego mercedesa i odjechały. Przyleciały wczoraj i już zdążyły się zaprzyjaźnić i to z mężczyzną który mógłby być ich ojcem. Dziwne. Przez kolejne dni czas płynął błogo. Trochę nurkowałam trochę, wylegiwałam się w słońcu. Hurgada to jednak fantastyczne miejsce na wypoczynek. Nie szukałam nowych znajomości bo chciałam najnormalniej w świecie odpocząć. Któregoś wieczoru usiadłam w hotelowym barze i zamówiłam drinka. Obok mnie usiadło starsze małżeństwo a mężczyzna wbił we mnie wzrok jak wąż w ofiarę.  Chce rozmawiać – pomyślałam. Nie pomyliłam się.

– Słyszała Pani o tych nieszczęsnych dziewczynach

– Nie – pokręciłam głową i upiłam spory łyk kolorowego napoju.

– Takie nieszczęście – ciągnął

– Ale co się stało? – zapytałam

– Wczoraj odnaleźli jedną z tych nieszczęsnych dziewczyn co zniknęły dwa dni temu. Ale tej drugiej dalej nie ma.

W rozmowie dowiedziałam się że zniknęły dwie polki a jedną z nich nieprzytomną znaleźli na plaży niedaleko hotelu.

– A co z drugą?

– Drugiej nie ma.

– A ta druga nie wie gdzie jest koleżanka? – bo coś mi się w tej opowieści nie zgadzało.

– Ta znaleziona nic nie pamięta – odpowiedział mężczyzna ściszając głos

– A co na to nasz rezydent, zawiadomił policję?

– No właśnie nie. Twierdzi że takie ekscesy już się zdarzały.

No tak pomyślałam. Nie ma jak zerwać się z łańcucha i pojechać na wakacje do Egiptu. Na drugi dzień w hotelu pojawiła się jednak policja. Stali przy recepcji i rozglądali się w koło. Jak z podziemi wyrósł przed nimi łysy jegomość z którym rozmawiałam wczoraj, tym razem był bez żony. Porozmawiał chwilę z policjantami i podszedł do mnie.

-Znaleźli tę drugą. Jest w szpitalu. Stąd ta policja – poinformował mnie ściszonym konspiracyjnym głosem.

– Ponoć jest nieprzytomna.

Wieczorem zeszłam na kolację jako jedna z ostatnich. Wokół nakrytych stołów tłum ludzi kłębił się niemiłosiernie jak by miało zabraknąć jedzenia. Nałożyłam sobie kawałek pizzy i zaczęłam rozglądać się za wolnym miejscem. O kurczę – jest miejsce. Dziewczyna pod ścianą siedziała sama.

– Mogę się dosiąść – zapytałam

Podniosła na mnie zdziwione oczy.

– Proszę – usłyszałam

– O nic Pani nie pyta? – powiedziała zdziwiona dziewczyna.

– A o co mam pytać? – tym razem ja się zdziwiłam

– O moje zniknięcie, wszyscy mnie o to pytają.

– Jak Pani widzi ja jestem umiarkowanie ciekawska.

– Mnie i koleżance zaszkodziło słońce – usłyszałam

– A potem najnormalniej w świecie żeśmy się zgubiły. A tu wszyscy uważają że przyjechałyśmy uprawiać sex.

– Sex turystyka to nie najgorszy wynalazek – uśmiechnęłam się do niej

– No właśnie – usłyszałam.

– Tylko że ja naprawdę nic nie pamiętam. Film urwał mi się na plaży.

Przez chwilę jadłyśmy w milczeniu.

– Czy mogę Panią o coś zapytać?

– Oczywiście.

– Kim był mężczyzna z którym spotkałyście się w lokalu w centrum Hurgady.

Moje pytanie wywarło na dziewczynie piorunujące wrażenie.

– Skąd Pani o tym wie?

– Widziałam Was.

W oczach dziewczyny zobaczyłam strach. Dziewczyna gwałtownie wstała od stolika i wybiegła z jadalni. Obie panny do końca turnusu omijały mnie szerokim łukiem.

 

Autor Etnoria Aris

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze opowiadania

Opowiadanie nr 165

– Etnoria mogłabyś do Nas jutro zajrzeć? – Jurto nie mogę jestem zawalona robotą. Beatko może w przyszłym tygodniu znajdę trochę wolnego czasu to przyjadę.

Czytaj dalej >>>

Opowiadanie nr 164

  Halny to nie jest taki zwyczajny wiatr, słychać w nim wycie potępionych dusz. Władek zaciągnął się dymem z papierosa i popatrzył na Tatry. Tu

Czytaj dalej >>>

Odwiedź nas na

Wiersze Etrnorii Aris

Wiersz 32

Dzień bez Ciebie Jest dniem straconym, Pozwól mi kochać Tak by wszystkie Nasze dni Były kłębkami szczęścia

Czytaj dalej >>>

Wiersz 31

Pieprzem i solą dopraw moje życie Cukrem posyp ścieżki nieznane Chcę być przy Tobie Tobie ufać pragnę Prowadź mnie przez krainę marzeń Ku malinowej krainie

Czytaj dalej >>>

Pozostałe wpisy

FAZY KSIĘŻYCA 2024

Faza księżyca Data Godzina Nów 11 stycznia 2024 12:58:05 Pełnia Wilka 25 stycznia 2024 18:54:43 Nów 10 lutego 2024 00:00:44 Pełnia Śnieżny Księżyc 24 lutego

Czytaj dalej >>>

Fazy księżyca 2023

Faza księżyca Data Godzina Pełnia Wilka 7 stycznia 00:09 Nów 21 stycznia 21:55 Pełnia Śnieżny Księżyc 5 lutego 19:30 Nów 20 lutego 08:09 Pełnia Robaczego

Czytaj dalej >>>

All Rights Reserved ©2020 Etnoria Aris || Wykonanie MosakDesign