Opowiadanie nr 91

Udosptępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Wszystkie historie z udziałem Etnorii Aris wydarzyły się naprawdę. Zmienione zostały tylko imiona uczestników tych zdarzeń…

– Miałem wrażenie że ktoś usiadł mi na klatce piersiowej – opowiadał mój klient

-Taki ogromny przytłaczający  ciężar a jednocześnie ogarnęła mnie niemoc, nie mogłem wykonać żadnego ruchu. W kącie pokoju zobaczyłem starą kobietę. Ubrana była w ciuchy mojej teściowej. Zrobiła krok w moją stronę a ciężar na moich piersiach się nasilił. Pani Etnorio ja nie jestem żaden pijak ani fantasta. Wiem co widziałem. To nie był sen.

W moim gabinecie siedział mężczyzna przed 40. I uważnie mierzył mnie wzrokiem.

– W jakich stosunkach jest Pan z teściową – zapytałam

Na twarzy mężczyzny pojawił się szeroki uśmiech.

– O żadnych stosunkach z tym babskiem nie ma mowy droga Pani.

Teraz ja się uśmiechnęłam.

– Chodziło mi o Wasze relacje – sprostowałam

– Domyślam się – powiedział mój klient nie przestając się uśmiechać.

– Jestem niechcianym zięciem. Rodzice żony nie byli na naszym ślubie. Tydzień przed weselem teściowa dała mi w mordę. Potraktowałem to jak prezent bo nic innego nigdy w życiu od niej nie dostałem. Z Kasią jesteśmy 20 lat po ślubie.

– Skąd taka niechęć – przerwałam mu wywody.

– A o to trzeba by było zapytać moją szanowaną teściową to nie pytanie do mnie. Nie zarabiam milionów, nie wybudowałem pałacu tylko skromny domek ale jestem uczciwym człowiekiem. Dbam o rodzinę którą założyłem.

 

Rozłożyłam karty.

Mężczyzna mówił prawdę.

– Czego Pan ode mnie oczekuje – zapytałam

– Dwóch rzeczy. Po pierwsze chce pozbyć się nocnej mary. A po drugie chce dowiedzieć się dlaczego ta stara wiedźma tak mnie nienawidzi.

 

Popatrzyłam ponownie w karty.

– Pana żona za nim Pana poznała spotykała się z innym mężczyzną. Jej matka bardzo go lubiła. On mówił do niej mamo i obsypywał ja prezentami. W momencie jak Kasia Pana poznała zakończyła znajomość a jej matka całe swoje niezadowolenie przelała na Pana.

– Ale ja niczemu nie byłem winien – nienaturalnym głosem zapiszczał mój klient.

– Wiem, ale w tym wypadku nie miało to znaczenia. Odnośnie zmory dam Panu talizman i odprawię rytuał.

Mój klient popatrzył na mnie nieufnie.

– Czy to pomoże? – zapytał

– 100 % pewności nie ma.

– A ile? – nie odpuszczał

– 99% – odpowiedziałam i uśmiechnęłam się do niego.

…

 

Po dwóch miesiącach był u mnie znowu.

– Pani Etnorio musi mi Pani doradzić

– Coś nie tak z talizmanem? – zapytałam

– Nie talizman działa, zmora odeszła. Rytuał okazał się skuteczny. Nie o to chodzi.

– A o co?

Klient usiadł w fotelu i zapalił papierosa.

– W czwartek był dzień kobiet. A ja jak nigdy dałem sobie w palnik. I wzięło mnie na wspominki. I taka złość we mnie wezbrała że kupiłem bukiet róż i taksówką pojechałem do teściowej. Zadzwoniłem do drzwi a ona je otworzyła. Dałem jej kwiaty. I bez słowa wlazłem za próg nie czekając aż mnie zaprosi. Pani Etnorio gdybym był trzeźwy nigdy bym tego nie zrobił. Nie padło ani jedno słowo a ja zobaczyłem że w salonie siedzi jakiś mężczyzna. Na stole stało wino ciasteczka i owoce. No to ja jej mówię mamusiu kochana nie trzeba było. A ona wtedy odzyskała mowę i krzyczy żebym się wynosił. I wtedy z łazienki wyszedł facet w samym ręczniku. Da Pani wiarę stara jędza miała dwóch kochanków w gościnie a czekała na trzeciego. Wyjąłem telefon i zacząłem pstrykać zdjęcia nie wiem co mnie napadło. I wtedy się na mnie rzuciła. Ale ja zdążyłem uciec a w między czasie powysyłać te zdjęcia całej rodzinie. Do wujka Józka, do cioci Stefki… 56 osób dostało te fotki. Po kilku dniach do domu wrócił teść i się o wszystkim dowiedział. Przecież mu siostry doniosły. Rozpętało się piekło i teść wyrzucił ją z domu. I wie Pani co ona wtedy zrobiła?

– Nie – powiedziałam zgodnie z prawdą.

– Ona wtedy przypomniała sobie że ma córkę. Wpędziła Kaśkę w takie poczucie winy że ona ją przygarnęła. Mieszkamy razem już 3 tygodnie. Oszaleje jak mi Pani nie pomoże. Proszę mi doradzić jak mam się jej pozbyć.

 

Autor Etnoria Aris.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze opowiadania

Opowiadanie nr 165

– Etnoria mogłabyś do Nas jutro zajrzeć? – Jurto nie mogę jestem zawalona robotą. Beatko może w przyszłym tygodniu znajdę trochę wolnego czasu to przyjadę.

Czytaj dalej >>>

Opowiadanie nr 164

  Halny to nie jest taki zwyczajny wiatr, słychać w nim wycie potępionych dusz. Władek zaciągnął się dymem z papierosa i popatrzył na Tatry. Tu

Czytaj dalej >>>

Odwiedź nas na

Wiersze Etrnorii Aris

Wiersz 32

Dzień bez Ciebie Jest dniem straconym, Pozwól mi kochać Tak by wszystkie Nasze dni Były kłębkami szczęścia

Czytaj dalej >>>

Wiersz 31

Pieprzem i solą dopraw moje życie Cukrem posyp ścieżki nieznane Chcę być przy Tobie Tobie ufać pragnę Prowadź mnie przez krainę marzeń Ku malinowej krainie

Czytaj dalej >>>

Pozostałe wpisy

FAZY KSIĘŻYCA 2024

Faza księżyca Data Godzina Nów 11 stycznia 2024 12:58:05 Pełnia Wilka 25 stycznia 2024 18:54:43 Nów 10 lutego 2024 00:00:44 Pełnia Śnieżny Księżyc 24 lutego

Czytaj dalej >>>

Fazy księżyca 2023

Faza księżyca Data Godzina Pełnia Wilka 7 stycznia 00:09 Nów 21 stycznia 21:55 Pełnia Śnieżny Księżyc 5 lutego 19:30 Nów 20 lutego 08:09 Pełnia Robaczego

Czytaj dalej >>>

All Rights Reserved ©2020 Etnoria Aris || Wykonanie MosakDesign