Snem moim jesteś gdy zmęczony pracą kładę się w miękkiej krainie pościeli. Marzeniem moim będziesz kiedy zatańczysz w mydlanej bańce. W takt muzyki dzwonków na dywanie z kwiatów. Popatrzę w Twoje oczy i zobaczę rozgwieżdżone niebo. Bo kocham Twoje stopy. Bo to one niosą Ciebie do mnie kiedy przybiegasz radośnie do mojego domu w nadziei na spotkanie ze mną.

Opowiadanie nr 165
– Etnoria mogłabyś do Nas jutro zajrzeć? – Jurto nie mogę jestem zawalona robotą. Beatko może w przyszłym tygodniu znajdę trochę wolnego czasu to przyjadę.
