– Pani Etnorio moja żona ma kochankę – poirytowany Pan w średnim wieku oznajmił mi tą wiadomość.
Jeszcze nie zdążyłam wypić kawy i mój umysł nie funkcjonował prawidłowo.
– Niechże Pan siada nie trzeba tak pochopnie wyciągać wniosków- powiedziałam
– No wie Pani? – obruszył się mój klient
-Dobrze, dobrze… – uspokoiłam go natychmiast
– W takim razie proszę mi powiedzieć czego Pan ode mnie oczekuje?
– A no właśnie, droga Pani – ożywił się natychmiast starszy Pan.
-Bo ja bym chciał żeby one nie zakończyły tej znajomości.
– Słucham? – filiżanka z kawą niebezpiecznie drgnęła w mojej dłoni.
– Bo widzi Pani, mnie te sprawy już dawno przestały interesować a jej kochanką jest moja siostra.
Tym razem moja gorąca kawa oblała moją nowiutką bluzkę.
– Przepraszam ale czego w takim razie Pan ode mnie oczekuje?
– Proszę je przegonić z mojego łóżka. – przecedził przez zęby podirytowany Pan Czesław.
– Proszę użyć czarów, magii czego sobie Pani tam życzy, już tam sama Pani wie najlepiej co w takim wypadku trzeba zrobić.
Mowę mi odjęło. I szczerze powiedziawszy nie miałam pojęcia co w takiej sytuacji należy zrobić.
– Chcę mieć sypialnie tylko dla siebie, one się rozpychają, ja się nie wysypiam- skarżył się mój klient.
– Zaraz, zaraz Panie Czesławie, czyli problem tkwi w tym że Pan chce żeby obie Panie zniknęły z Pańskiego łóżka?
– Tak, dokładnie tak- przytaknął szybko klient
– I na pewno o nic innego Panu nie chodzi?- dopytywałam
– Absolutnie nie – oświadczył zdecydowanie
– To wie Pan co , to niech im Pan powie że zaraził się Pan świerzbem.
Otwarte usta Pana Czesława wskazywały na totalne zaskoczenie.
– Dobrze wykrzyknął – i już go nie było
Za miesiąc znów stanął w moich drzwiach tym razem z bukietem róż.
– Jest Pani genialna – wyszeptał mi do ucha.
– Wyniosły się natychmiast. W razie gdyby chciały wrócić do starych zwyczajów. Powiem im że mam łuszczycę – odrzekł zdecydowanym tonem – konspiracyjnie mrużąc oko.
Autor: Etnoria Aris



