Opowiadanie nr 55

Udosptępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Wszystkie historie z udziałem Etnorii Aris wydarzyły się naprawdę. Zmienione zostały tylko imiona uczestników tych zdarzeń…

– Nigdy nie mów nigdy – powiedziałam do mojej przyjaciółki.
Dagmara załamała ręce i stała przede mną jak siedem nieszczęść
– Ty myślisz że powinnam do niego pojechać? – zapytała
– Myślę że decyzje powinnaś podjąć sama.
Dagmara to moja serdeczna przyjaciółka z dzieciństwa. Po śmierci matki znalazła listy od mężczyzny który był jej biologicznym ojcem. Zaraz po pogrzebie postanowiła się z nim skontaktować a on ją do siebie zaprosił. Mieszkał w Atenach. Dagmarę i jej siostrę Maję wychowywała matka wraz z jej życiowym partnerem Markiem. Daga wiedziała że Marek nie jest jej ojcem choć tak się do niego zwracała. Ojcem Mai był Paweł i mieli ze sobą świetny kontakt. Natomiast Daga od matki na temat swojego ojca nie dowiedziała się nic ponad to że nie ma go w kraju i nigdy jej nie szukał. Teraz mogła go poznać ale nie była pewna czy tego chce.
– Etnoria postaw karty. Na pewno coś nam podpowiedzą – poprosiła
– Karty mówią że możesz spokojnie do ojca pojechać. Nic z jego strony Ci nie grozi.
– Dobrze pojadę ale nie sama jedź ze mną – poprosiła
Zgodziłam się, choć miałam zupełnie inne plany na kwiecień. Na lotnisku w Katowicach padał zmrożony deszcz i było -3 stopnie Celsjusza. Wieczorem mam szansę wypić lampkę wina na tarasie i popatrzeć na oliwne gaje pomyślałam. Dopiero teraz ucieszyłam się że lecę do Grecji z Dagmarą. Samolot uniósł nas w powietrze. Widziałam jak moja przyjaciółka zamyka oczy. Cudownie jest oderwać się od ziemi pomyślałam. Podczas lądowania w Atenach widziałyśmy z góry ludzi którzy opalają się na plaży. A w Polsce ziąb i deszcz i wiosny nie widać marudziła Dagmara. Odebrałyśmy bagaż i skierowałyśmy się do wyjścia.
– Etnoria a co będzie jak on nie przyjdzie?
– A co ma być to żaden problem, wynajmiemy hotel przy plaży a za kilka dni wrócimy do kraju.
– Dzień dobry, jestem Eryk – przystojny szpakowaty mężczyzna wyrósł przed nami jak z pod ziemi
– Jestem Etnoria a to Dagmara pańska córka wypaliłam bez słowa namysłu.
Daga podała mężczyźnie rękę a ten przytulił ją mocno do siebie. Trwali w tym uścisku dobrych parę minut. Pierwszy oprzytomniał Eryk, wziął z naszych rąk bagaże i ruszyliśmy w stronę parkingu.
– Mieszkam w centrum ale za miastem mam dom, gdzie chcecie się zatrzymać? – zapytał
Wybrałyśmy dom.
– W takim razie zawiozę Was tam od razu bo to zaledwie 13 km od lotniska.
Mijaliśmy zatłoczone ulice Aten ale w samochodzie rozmowa się nie kleiła. Eryk pytał o pogodę w Polsce o ceny paliwa. Ale o nic co dotyczyłoby Dagmary bezpośrednio nie pytał. Do Tendeli dotarliśmy po 30 minutach. Piękny dom z widokiem na miasto urzekał w swojej prostocie. Urządzony był w odcieniach bieli i beżu, w koło domu rosły cytrusy i drzewa oliwne a za domem był sporych rozmiarów basen. Eryk nie rozstawał się z telefonem. Rozmawiał po grecku. Po chwili uśmiechnął się do nas szeroko i zapytał.
– Głodne?
Przytaknęłyśmy głową. Rozejrzałam się w koło. Dom sprawiał wrażenie jakby od dawna nikt w nim nie mieszkał.
-Przykro mi ale nie mogę się wami zająć tak jak bym chciał. Mam umówionych klientów i muszę za godzinę być w biurze. Zaraz przyjdzie Maryia moja gosposia i wszystkim się zajmie. Obiad i zakupy wam zamówiłem. To jest moja karta bankomatowa. Możecie korzystać z niej do woli.
Eryk położył kartę na stole.
-Ja będę wieczorem, może uda nam się razem zjeść kolację, aha, w garażu stoi zatankowany samochód kluczyki leżą w schowku. Samochód jest do Waszej dyspozycji. A teraz naprawdę muszę już lecieć. – pocałował Dagmarę w czoło a mnie pomachał ręką na pożegnanie.
Dagmara popatrzyła na mnie i parsknęła śmiechem.
– On się zachowuje jak by nigdy nic się nie stało. No jak tak można?
– Zrozum go, dla niego to też nie jest łatwa sytuacja. A w ogóle to jak według Ciebie miałby się zachowywać? – zapytałam
Dagmara wzruszyła ramionami. Dzwonek w drzwiach oznajmił nam przybycie Maryi. Uśmiechnięta dziewczyna podała nam dwie ogromne torby pełne zakupów. Nieustannie mówiła coś po grecku, oprowadzając nas po domu i pokazując palcem poszczególne przedmioty. Po 15 minutach przyjechał pracownik tawerny i przywiózł nam obiad. Ryba w warzywach była naprawdę wyśmienita.
– Jak myślisz czy Eryk ma rodzinę ma dzieci? – dopytywała się Dagmara
– Nie wiem w domu nie ma żadnych przedmiotów które wskazywały by na obecność kobiety
Usiadłyśmy na tarasie. Zapadał ciepły wiosenny wieczór, powietrze przepełnione było zapachem kwitnących kwiatów. W oddali było widać światła tętniącego życiem miasta. Eryk przyjechał o 23 i od razu zaczął przepraszać za spóźnienie. Maryja kolacje zostawiła w piekarniku.
-Siadajcie zaraz Wam ja podam. Otworzyć wino białe czy czerwone? – nadskakiwał nam Eryk.
Faszerowane papryczki smakowały wybornie. Po kolacji poszłam do swojego pokoju. Chciałam żeby przyjaciółka mogła nacieszyć się ojcem. Przyłożyłam głowę do poduszki i natychmiast zasnęłam.
Rano obudził mnie śpiew Maryji dobiegający z kuchni. Wstałam i otworzyłam drzwi na taras. Na tarasie stała Dagmara i patrzyła przed siebie nieobecnym wzrokiem
– Cześć już nie śpisz? Piękny dzień nam się zapowiada.
– Ty wiesz co on mi wczoraj powiedział? Że moja matka go uwiodła. Nie powiedziała mu o ciąży a on o mnie dowiedział się dopiero jak skończyłam studia.
– Wierzysz mu? – zapytałam
– Nie wiem
– Dlaczego moja matka miałaby mnie pozbawiać kontaktu z ojcem. To nie logiczne i zupełnie do niej nie podobne.
– Opowiedz mi wszystko poprosiłam.
Usiadłyśmy przy stoliku.
– Mama i Eryk poznali się w Polsce. On mieszkał z rodzicami w Krościenku. Uciekli z Grecji po przejęciu władzy przez czarnych pułkowników. Latem 1977 roku poznał moją mamę i zakochał się w niej. Myślał że ona tez go kocha. Ale po wakacjach przestała się do niego odzywać. Pojechał do niej i znalazł adres który mu zostawiła. Ale tam mieszkał ktoś zupełnie inny. W tym samym roku on i jego rodzina wrócili do Grecji. W Polsce zostali znajomi którzy po 25 latach powiedzieli mu że Dorota ma córkę która jest do niego niewiarygodnie podobna. Eryk poszedł do wróżki która powiedziała mu o mnie. Przyjechał do Polski spotkał się z moją matka ale ona zabroniła mu kontaktu ze mną. Dlaczego to zrobiła? – rozpłakała się Dagmara.
– Etnoria popatrz w karty poprosiła
Z rozkładu kart wynikało że matka Dagmary miała do niego żal i uważała że nie był w stosunku do niej szczery i uczciwy. Podejrzewała go ze oprócz niej ma jeszcze inna kobietę. Twoja mama utrzymywała z nią kontakt przez długie lata. To jej opinie zawarzyły na decyzjach Twojej mamy. Ale Ciebie od początku kochała – przytuliłam do siebie swoją przyjaciółkę.
– Kim jest ta kobieta?
– Zapytaj o nią Eryka – odpowiedziałam.
– Ja powiem Ci tylko tyle że jest od niego młodsza i przyjechali w tym samym czasie do Grecji. Jest jeszcze coś.
-Co takiego? – zapytała Dagmara
– Ona kocha Twojego ojca
– Czy oni są ze sobą?
– Nie ale utrzymują stały kontakt.
Eryk wrócił z miasta w południe.
-Mam wolny dzień. Co chcecie robić?
– Chcę pogadać – burknęła Dagmara
Wstałam z fotela z zamiarem zostawienia ich samych.
– Zostań poprosiła przyjaciółka
– Eryku czy znasz kobietę z która matka utrzymywała kontakt listowny a mieszka w Grecji.
– Z tego co wiem to przyjaźniła się z Eleną. Chyba nawet do siebie pisały. Dowiedziałem się o tym całkiem nie dawno.
– A czy możesz mi cos więcej powiedzieć o tej kobiecie? – zapytałam
– Znamy się jeszcze z polski nasze rodziny w tym samym czasie przyjechały do Aten. Pracuje w porcie
– Czy ona wyszła za mąż? – zapytała Daga
– Nie a dlaczego o nią pytacie?
– Bo ta kobieta Cię kocha i zrobiła wszystko żeby mieć cię tylko dla siebie. Przez lata okłamywała Dorotę i ukrywała przed nią że ma z Tobą kontakt.
Eryk patrzył na nas i nic nie mówił.
– Ale mnie nigdy nic z Eleną nie łączyło – Eryk ukrył twarz w dłoniach.
Dagmara podeszła do niego i mocno się do niego przytuliła.
Zbyt łatwo wierzymy ludziom pomyślałam. Szkoda bo czasu nie da się cofnąć.
Autor Etnoria Aris

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze opowiadania

Opowiadanie nr 165

– Etnoria mogłabyś do Nas jutro zajrzeć? – Jurto nie mogę jestem zawalona robotą. Beatko może w przyszłym tygodniu znajdę trochę wolnego czasu to przyjadę.

Czytaj dalej >>>

Opowiadanie nr 164

  Halny to nie jest taki zwyczajny wiatr, słychać w nim wycie potępionych dusz. Władek zaciągnął się dymem z papierosa i popatrzył na Tatry. Tu

Czytaj dalej >>>

Odwiedź nas na

Wiersze Etrnorii Aris

Wiersz 32

Dzień bez Ciebie Jest dniem straconym, Pozwól mi kochać Tak by wszystkie Nasze dni Były kłębkami szczęścia

Czytaj dalej >>>

Wiersz 31

Pieprzem i solą dopraw moje życie Cukrem posyp ścieżki nieznane Chcę być przy Tobie Tobie ufać pragnę Prowadź mnie przez krainę marzeń Ku malinowej krainie

Czytaj dalej >>>

Pozostałe wpisy

FAZY KSIĘŻYCA 2024

Faza księżyca Data Godzina Nów 11 stycznia 2024 12:58:05 Pełnia Wilka 25 stycznia 2024 18:54:43 Nów 10 lutego 2024 00:00:44 Pełnia Śnieżny Księżyc 24 lutego

Czytaj dalej >>>

Fazy księżyca 2023

Faza księżyca Data Godzina Pełnia Wilka 7 stycznia 00:09 Nów 21 stycznia 21:55 Pełnia Śnieżny Księżyc 5 lutego 19:30 Nów 20 lutego 08:09 Pełnia Robaczego

Czytaj dalej >>>

All Rights Reserved ©2020 Etnoria Aris || Wykonanie MosakDesign