Szare góry śnieg biały otulił i kożuch uszył z płatków śniegu
Mróz się zakrada do ogrodu, cicho podchodzi pod drzwi domu
Na szybie pisze nam telegram, po co on komu?
Szukamy ciepła w naszych sercach, choć lata nie ma od miesięcy
Odeszło wraz z zapachem trawy, paletą barw w bukietach kwiatów
Jak dziecko skore do zabawy, zima nakłada czapę z lodu
Śniegową kołdrą świat otula, na której skrzą się jak kryształy
Łzy elfów z Nibylndii krajów, z krainy lipcowego miodu
Tęsknię za Tobą lato…
Autor Etnoria Aris

