Opowiadanie nr 145

– Jesteś pewna że to był duch? – Ty mi to powiedz – moja przyjaciółka patrzyła na mnie okrągłymi oczami. Wyglądała jak wystraszona sowa. Siedziałyśmy u mnie w salonie, a za oknem szalała majowa burza. Zapaliłam świece rozsypałam zioła i popatrzyłam w ogień. Coś mi w jej historii nie pasowało. Tamara twardo stąpała po ziemi. […]

Opowiadanie nr 143

Świętowałam sabat. Było już po północy kiedy zadzwonił telefon. -Jesteś tam? – usłyszałam w słuchawce. Zamarłam. Starałam się rozpoznać głos wertując w pamięci znajomych ale bez skutku. – Kto mówi? – zapytałam – To ja – Czyli kto? – Lucyfer – odpowiedział głos Odetchnęłam z ulgą. Wiedziałam że to głupi kawał. – Janusz to Ty? […]

Opowiadanie nr 60

  Późnym wieczorem trzech mężczyzn stanęło w moim gabinecie. Wcześniej umówili wizytę i uprzedzili mnie że mogą się spóźnić. Jechali aż z Wiednia i prosili żebym na nich zaczekała i nie odkładała spotkania. – Proszę siadać w czym mogę Panom pomóc? Popatrzyłam na nich uważnie, wszyscy byli przed 50. Spracowane ręce świadczyły o tym że […]

Opowiadanie nr 58

– Miejscowi opowiadają że w tym kościółku straszy. – Tak? – zaciekawiłam się – Ponoć o północy zapala się lampka w zakrystii, wychodzi ksiądz z zamiarem odprawienia mszy. Rozgląda się. Widzi że kościół jest pusty. Stoi tak kilka minut ze spuszczoną głową i odchodzi. Miałam wtedy 17 lat i z moją przyjaciółką Magdą spędzałam wakacje […]

Opowiadanie nr 4

– Pani Etnorio moja żona ma kochankę – poirytowany Pan w średnim wieku oznajmił mi tą wiadomość. Jeszcze nie zdążyłam wypić kawy i mój umysł nie funkcjonował prawidłowo. – Niechże Pan siada nie trzeba tak pochopnie wyciągać wniosków- powiedziałam – No wie Pani? – obruszył się mój klient -Dobrze, dobrze… – uspokoiłam go natychmiast – […]

Opowiadanie nr 3

W życiu czarownicy wielokrotnie ma się do czynienia z sytuacjami które w żaden sposób racjonalnie wyjaśnić się nie da. Jedną z takich historii chcę wam opowiedzieć dzisiaj. Dziś kiedy przywołuje we wspomnieniach tamte chwile odczuwam dokuczliwe mrowienie na całym ciele. Był listopad rok 2012 w zaciszu domowym piłam wieczorną herbatę kiedy uporczywy dźwięk telefonu wyrwał […]

Opowiadanie nr 2

…Prawie zaniemówiłam.– Nawiedzony dom?Przyznam że ilekroć słyszę takie określenia kąciki ust unoszą mi się lekko ku górze. Mój klient miał śmiertelnie poważną minę a w jego oczach czaił się strach.– Dlaczego Pan uważa że dom jest nawiedzony?– Bo w nim straszy!– A dokładniej? – dopytywałam– Słyszę jak w nocy ktoś po nim łazi. Skrzypią schody. […]

Opowiadanie nr 1

Pani Janina to moja stała klientka. Któregoś jesiennego dnia, stanęła w progu mojego gabinetu i już wiedziałam że ma dla mnie nowiny z kategorii niecierpiących zwłoki…. – Pani Etnorio – zaczęła szeptem – Proszę mi postawić tarota odnośnie planowanej imprezy. Wspomnę tylko że Pani Janina jest przesympatyczną emerytką w wieku 70 +. Już wtedy wyczułam […]