Opowiadanie nr 74

Słońce paliło niemiłosiernie. Egipt w lipcu to nieporozumienie. Szukałam wzrokiem zacisznego miejsca tak żeby napić się soku ze świeżych owoców. Zobaczyłam lokal z zaciszną werandą obrośniętą winoroślą. Jak na Hurgadę to strasznie Bałkańskie – pomyślałam. W środku siedziało kilku miejscowych mężczyzn którzy obserwowali niemieckie turystki siedzące przy stoliku obok. Odniosłam wrażenie że usiłowali je poderwać. […]
Opowiadanie nr 73

– Zobacz jaka ona jest szczęśliwa. Patrzyłam i miałam wrażenie że jest dokładnie odwrotnie. Byłam na ślubie mojej przyjaciółki, a obok stała Justyna koleżanka z dzieciństwa. Ślub był piękny. Panna młoda jakby nieobecna a pan młody wcale nie był młody tylko dużo od niej starszy. Po obiedzie usiadłam na tarasie domu weselnego. Zapadał ciepły czerwcowy […]
Opowiadanie nr 72

Moja przyjaciółka nie lubi dzieci tak ma od zawsze. Już w podstawówce mówiła że żadnych dzieciorów mieć nie będzie i trzymała się tego do trzeciej klasy liceum, bo wtedy zaszła w ciążę z korepetytorem od matematyki. Danusia przyszła do mnie i zapytała co ma zrobić. Biorąc pod uwagę że ja też miałam 17 lat to […]
Opowiadanie nr 71

– Pani Etnorio to co Pani opowiem brzmi niewiarygodnie ale zdarzyło się naprawdę. Mój klient patrzył na mnie takim wzrokiem ze miałam wrażenie że świdruje mnie na wylot. – Po maturze chciałem zarobić na studia i zrobiłem sobie rok przerwy. Zatrudniłem się w piekarni w sąsiedniej wiosce. Pracę kończyłem o 4 rano. Był koniec kwietnia […]
Opowiadanie nr 70

Zawsze uważałam że człowiek posiada dwie nogi i w związku z tym może założyć tylko jedna parę butów. A dwoma łyżkami je się znacznie gorzej niż jedną. A w życiu najważniejsze jest zdrowie rodzina i przyjaciele i pasja która pozwala nam wyznaczyć cel i dążyć do niego. W moim gabinecie siedziała moja stała klientka która […]
Opowiadanie nr 69

Siedziałam przy ognisku i odprawiałam rytuały. Ogień dopalał się z wolna. Była piękna sierpniowa noc. Gwiazdy były tak wyraziste że wydawało się że są na wyciągnięcie ręki. Wróciłam do domu po północy. Wzięłam kąpiel położyłam się do łóżka i niemal natychmiast zasnęłam. Rano obudził mnie telefon. – Co robisz? – usłyszałam w słuchawce – Śpię […]
Opowiadanie nr 68

Dla mnie 13 grudnia jest szczególnie ważny. W tym dniu urodziłam mojego ukochanego syna który natychmiast stał się dla mnie najważniejszą osobą na świecie. A drugi powód dla którego celebruję ten dzień to święto Świętej Łucji czyli coroczny zlot czarownic na Babiej Górze. W tradycji ludowej w tym dniu czarownice nabierały szczególnych mocy. A wykonywane […]
Opowiadanie nr 67

Stałam z mamą przy oknie i patrzyłyśmy na werandę po której tańczyły migoczące płomyki. – Co to? – zapytała mama – Nie wiem – gdyby to był czerwiec to pomyślałabym ze roją się robaczki świętojańskie ale był koniec października i wiatr hulał za oknem w najlepsze. – Etnoria ja Ci tyle razy mówiłam że z […]
Opowiadanie nr 66

Mężczyzna odwoływał 2 razy wizytę u mnie. Kolejny raz chciał się umówić ale ja tym razem nie miałam dla niego czasu. Któregoś dnia spotkałam go pod moim domem. – Pani Etnorio ja wiem że poprzednio kilka razy odwołałem wizyty ale dzisiaj muszę się koniecznie z Panią rozmówić. – W takim razie proszę wejść. Otworzyłam szeroko […]
Opowiadanie nr 65

-Pani Etnorio ja wiem że to co Pani opowiem zabrzmi niewiarygodnie, ale jest Pani jedyną osobą z którą mogę o tym porozmawiać. W fotelu siedział 30 letni mężczyzna, wysoki, przystojny modnie ubrany. – Moi rodzice wyjechali do Włoch w latach 90, ja i mój brat mieliśmy niecałe 2 lata. Zamieszkaliśmy w Mediolanie. Była Pani we […]