Opowiadanie nr 61

– Kiedy tak popatrzyła na mnie zrozumiałem ze widzę ducha. W moim gabinecie siedział mężczyzna z imponującym łańcuchem na szyi. Przeciągną się leniwie w fotelu i powiedział. – A w duchy to ja droga Pani nigdy nie wierzyłem i do strachliwych nie należę. Wesele o którym Pani opowiem skończyło się dla mnie przed północą. Dokładnie […]
Opowiadanie nr 60

Późnym wieczorem trzech mężczyzn stanęło w moim gabinecie. Wcześniej umówili wizytę i uprzedzili mnie że mogą się spóźnić. Jechali aż z Wiednia i prosili żebym na nich zaczekała i nie odkładała spotkania. – Proszę siadać w czym mogę Panom pomóc? Popatrzyłam na nich uważnie, wszyscy byli przed 50. Spracowane ręce świadczyły o tym że […]
Opowiadanie nr 59

– Czy Pani mi wierzy? W moim gabinecie siedział mężczyzna przed 40 ubrany w markowe ciuchy i opowiadał historię która nie jednemu zjeżyła by włosy na głowie. – Po ślubie zamieszkaliśmy w domu mojej ciotki. Ewa moja żona nie lubiła tego miejsca. Ale nie było wyjścia na wynajęcie mieszkania nie było nas stać. Dom jakby […]
Opowiadanie nr 58

– Miejscowi opowiadają że w tym kościółku straszy. – Tak? – zaciekawiłam się – Ponoć o północy zapala się lampka w zakrystii, wychodzi ksiądz z zamiarem odprawienia mszy. Rozgląda się. Widzi że kościół jest pusty. Stoi tak kilka minut ze spuszczoną głową i odchodzi. Miałam wtedy 17 lat i z moją przyjaciółką Magdą spędzałam wakacje […]
Opowiadanie nr 57

– Zemsta Faraona mnie dopadła – mój znajomy zgiął się w pół na plażowym leżaku. – Po co dodawałeś lód do drinków, ostrzegałam Cię że tak będzie. – Kobieto okrutna w takim upale lodu mi żałujesz – Arek znów się wykrzywił Marzena popatrzyła na niego z troską. – Połóż się w pokoju nie leż na […]
Wywiad w Tygodniku Podhalańskim

Tygodnik Podhalański Nr 3/1605
Opowiadanie nr 56

– Tylko mi nie mów że teraz zrezygnujesz. – moja przyjaciółka patrzyła na mnie wzrokiem pełnym wyrzutów – Nie rezygnuję odburknęłam ale nie lubię sypiać w bacówkach. Zrywać się skoro świt i zdobywać góry. – Ale z Ciebie maruda – uśmiechnęła się do mnie Marta. Moja przyjaciółka była tak podekscytowana że miałam wrażenie że wyrosną […]
Opowiadanie nr 55

– Nigdy nie mów nigdy – powiedziałam do mojej przyjaciółki. Dagmara załamała ręce i stała przede mną jak siedem nieszczęść – Ty myślisz że powinnam do niego pojechać? – zapytała – Myślę że decyzje powinnaś podjąć sama. Dagmara to moja serdeczna przyjaciółka z dzieciństwa. Po śmierci matki znalazła listy od mężczyzny który był jej biologicznym […]
Opowiadanie nr 54

– Wszystkiemu winny jest Ciechocinek. W moim gabinecie siedziała Pani Stasia i patrzyła na mnie bardzo poważnie. -Pojechałam do sanatorium i to odmieniło moje życie. Poznałam nowych ludzi a przede wszystkim poznałam Adama. Pani Stasia to moja stała klientka, przychodzi do mnie kilka razy w roku i zawsze potrzebuje porady. Tym razem chodziło o sprawy […]
Opowiadanie nr 53

Mój dobry znajomy skończył studia medyczne z naprawdę imponującym wynikiem. Odbył starze w USA, w Szwecji, w Belgii i…. oświadczył nam że wraca do Polski i zamierza prowadzić praktykę lekarską w Bieszczadach. Odrzucił wszelkie kontrakty i wszelkie propozycje zatrudnienia za granicą a ubiegały się o niego naprawdę renomowane kliniki. Jak to usłyszałam to odjęło mi […]