Opowiadanie nr 158

-Pani Etnorio ja miałem świadomość że to co widzę nie może być prawdą. Oczy widziały co innego a rozum temu zaprzeczał. Zamknąłem na chwilę oczy bo myślałem że coś mi się przywidziało. Jak otwarłem je ponownie przede mną stała Irena jak żywa. Co ja mówię, jestem pewien że była żywa. Patrzyła na mnie tymi swoimi […]
Opowiadanie nr 157

– Duchy nie duchy, ja zapłacę. Pojedziemy do mnie i przekona się Pani że mam rację. – Dobrze zgodziłam się ale musimy odłożyć tą wizytę do przyszłego tygodnia. – Pani Etnorio, Pani nie rozumie ale ja nie mam gdzie spać. Do domu nie wrócę. Popatrzyłam uważnie na mojego klienta. Wyczułam przy nim strach. Ale […]
Opowiadanie nr 60

Późnym wieczorem trzech mężczyzn stanęło w moim gabinecie. Wcześniej umówili wizytę i uprzedzili mnie że mogą się spóźnić. Jechali aż z Wiednia i prosili żebym na nich zaczekała i nie odkładała spotkania. – Proszę siadać w czym mogę Panom pomóc? Popatrzyłam na nich uważnie, wszyscy byli przed 50. Spracowane ręce świadczyły o tym że […]
Opowiadanie nr 58

– Miejscowi opowiadają że w tym kościółku straszy. – Tak? – zaciekawiłam się – Ponoć o północy zapala się lampka w zakrystii, wychodzi ksiądz z zamiarem odprawienia mszy. Rozgląda się. Widzi że kościół jest pusty. Stoi tak kilka minut ze spuszczoną głową i odchodzi. Miałam wtedy 17 lat i z moją przyjaciółką Magdą spędzałam wakacje […]
Opowiadanie nr 4

– Pani Etnorio moja żona ma kochankę – poirytowany Pan w średnim wieku oznajmił mi tą wiadomość. Jeszcze nie zdążyłam wypić kawy i mój umysł nie funkcjonował prawidłowo. – Niechże Pan siada nie trzeba tak pochopnie wyciągać wniosków- powiedziałam – No wie Pani? – obruszył się mój klient -Dobrze, dobrze… – uspokoiłam go natychmiast – […]
Opowiadanie nr 3

W życiu czarownicy wielokrotnie ma się do czynienia z sytuacjami które w żaden sposób racjonalnie wyjaśnić się nie da. Jedną z takich historii chcę wam opowiedzieć dzisiaj. Dziś kiedy przywołuje we wspomnieniach tamte chwile odczuwam dokuczliwe mrowienie na całym ciele. Był listopad rok 2012 w zaciszu domowym piłam wieczorną herbatę kiedy uporczywy dźwięk telefonu wyrwał […]
Opowiadanie nr 2

…Prawie zaniemówiłam.– Nawiedzony dom?Przyznam że ilekroć słyszę takie określenia kąciki ust unoszą mi się lekko ku górze. Mój klient miał śmiertelnie poważną minę a w jego oczach czaił się strach.– Dlaczego Pan uważa że dom jest nawiedzony?– Bo w nim straszy!– A dokładniej? – dopytywałam– Słyszę jak w nocy ktoś po nim łazi. Skrzypią schody. […]
Opowiadanie nr 1

Pani Janina to moja stała klientka. Któregoś jesiennego dnia, stanęła w progu mojego gabinetu i już wiedziałam że ma dla mnie nowiny z kategorii niecierpiących zwłoki…. – Pani Etnorio – zaczęła szeptem – Proszę mi postawić tarota odnośnie planowanej imprezy. Wspomnę tylko że Pani Janina jest przesympatyczną emerytką w wieku 70 +. Już wtedy wyczułam […]